A free template from Joomlashack

A free template from Joomlashack

Strona startowa
Refleksoterapia twarzy PDF Drukuj Email
Redaktor: Natalia latecka   
           Pierwowzorem współczesnej refleksoterapii jest tradycyjna medycyna chińska i będąca jej częścią nauka o meridianach. Ta forma terapii polega na uciskaniu pewnych punktów i obszarów na ciele, które poprzez połączenia nerwowe i mózg oraz kanały energetyczne są skomunikowane z całym organizmem.

 

Ludzka skóra, o średniej  powierzchni 1,7 m², jest czułym odbiornikiem wrażeń dotykowych. Impuls z pobudzonego punktu płynie do mózgu, który na swój (nie do końca poznany) sposób przetwarza otrzymaną informację i wysyła odpowiednie polecenie do organów docelowych lub gruczołów. Ten proces regeneruje i reguluje organizm. Tajemnica refleksoterapii polega na tym, że nie działamy bezpośrednio na osłabionym organie, co mogłoby jeszcze bardziej zaburzyć jego funkcjonowanie lub negatywnie wpłynąć na inne obszary (patrz skutki uboczne przyjmowania leków). Przeciwnie – polegamy na naturalnej mądrości organizmu i budzimy przypisaną mu zdolność do samo uzdrawiania.

Mapy punktów refleksorycznych znajdują się w wielu miejscach na ciele, choć te najbardziej znane leżą na stopach, dłoniach i twarzy. Refleksoterapia twarzy ma to do siebie, że obok terapeutycznych przynosi efekty kosmetyczne. Pracujemy tu w bliskim sąsiedztwie mózgu, dlatego nawet pozornie delikatnie bodźce mają silne oddziaływanie. Zaburzenia w przepływie energii w meridianach czyta się za pomocą tzw. złogów. Są to nadmiernie rozrośnięte skupiska tkanki nerwowej.

Pierwsze zauważalne ślady terapii to rozluźnione mięśnie twarzy i miękkość rysów. Ustępuje opuchlizna pod oczami i rozluźniają się szczęki (zaciskanie szczęk i zgrzytanie zębami podczas snu można zaliczyć do typowych objawów stresu). Dalsze objawy to oczyszczanie się organizmu przez skórę, potrzeba picia i zwiększone wydalanie moczu. W miarę kolejnych sesji budzi się do życia całe bogactwo uczuć. Refleksoterapia w zadziwiający sposób ułatwia ich wyrażenie, zaś wzmocniony energetycznie organizm jest w stanie je unieść. Stąd zabiegi te zaleca się m.in. chorobliwie nieśmiałym dzieciom. Z czasem pojawia się również poczucie wewnętrznego spokoju. W trakcie zabiegu wielu pacjentów przeżywa błogostan, co obok przyjemności z samego masażu jest skutkiem oddziaływania na ciało migdałowate. Ta część mózgu odpowiada za pamięć emocjonalną, która zostaje na chwilę „zawieszona”. Leżąc na stole u refleksologa doświadczamy efektu carte blanche i nie są do tego potrzebne żadne środki odurzające. Przynosi to ogromną ulgę i odpoczynek dla mózgu.

Refleksoterapię zaleca się przy nadciśnieniu, cukrzycy, zaburzeniach hormonalnych, migrenach, paraliżu, nadwadze… Ale również przy ADHD, autyzmie i depresji. Głównym celem tej metody jest odblokowanie przypływu energii, zachowanie zdrowia i dobrego samopoczucia. Jeśli ktoś nie chce przyczyniać się do krzywdzenia nie-ludzkich mieszkańców Planety, musi bardzo uważać na leki i kosmetyki. Jeśli chodzi o te drugie, sprawa jest prostsza – wystarczy sprawdzić, czy firma testuje bądź używa składników testowanych na zwierzętach. Tu polecam wykazy na stronach (chociaż są one niekompletne) oraz własne śledztwo. Alternatywą do wielu odmładzających wygląd kremów i zabiegów może być masaż twarzy. Dużo gorzej jest z lekami – jak mówią dane PETA, w samych USA 115 milionów zwierząt rocznie jest używanych do eksperymentów i zabijanych w laboratoriach. Dlatego najlepiej po prostu unikać farmaceutyków, na ile się da. Terapie naturalne nie zastępują leków (w świecie zachodniej medycyny takie twierdzenie zostałoby uznane za herezję), ale pomagają utrzymać zdrowie. A zdrowy człowiek może omijać aptekę szerokim łukiem. CZEGO WSZYSTKIM ŻYCZĘ

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »